Świąteczny shau :P
Wielkanoc to dla mnie najpiękniejsze święta. Już dawno wyrosłam z prezentów, więc Boże Narodzenie już nie ma takiego uroku, a i zostałam wychowana w rodzinie, w której żaden świąteczny króliczek nie przynosi prezentów - i dobrze. Za to Wielkanoc poza oczywistym kościelnym wydźwiękiem, jest dla mnie świętem najwspanialszej pory roku - wiosny.
Pichcę dziś od rana, co oczywiście zaprezentuję w tym poście. Mam jednak też czas na małe rodzinne radości i wygrzewanie się na słońcu w ogródku z mężem i Manią.
Życzę wszystkim miłych chwil w nadchodzących dniach!
A oto babeczki z prostego przepisu z neta - szklanka nutelli, 10 łyżek mąki i dwa jajka. Jednak następnym razem, zamiast dodawać od razu całe jajka, osobno upiję pianę z białek, będą wtedy bardziej puszyste i lekkie.
A tu babka cytrynowa z przepisu : http://smakolykibereniki.blogspot.com/2014/04/babka-cytrynowa.html
Dodatkowo moja szydełkowa chusta, którą się jeszcze nie chwaliłam:
No i ogrodowe szaleństwa:
0 komentarze:
Prześlij komentarz