Folkowo - wieszakowo
Dziś dzień pełen sprzątania. W końcu udało mi się doprowadzić do ładu sypialnie, odkurzyć cały dom i zmyć podłogi. Jednak nie byłabym sobą, gdybym czegoś nie zmalowała :) Tak też powstał folkowo ludowy wieszaczek na ścierki i fartuch. Jest pierwszym w mym wykonaniu i do tego nie miałam odpowiedniego kleju, więc użyłam białko jajka, które niestety kiepsko łapało jakoś na tym drewnie (noone knows why).
Ponadto mój stary "obrazek" kuchenny na drewnie zmienił punkt wiszenia. A no i bym zapomniała - oczywiście żytnie bułeczki polecają się na kolację :D
0 komentarze:
Prześlij komentarz